Spróbuj to sobie wyobrazić, że wchodzisz na schroniskowy plac, a w Twoją stronę biegnie futrzasty młodziak, który jeszcze do niedawna nie wiedział, że ręka człowieka może służyć do głaskania, a nie straszenia. Zatrzymuje się metr przed Tobą, z lekkim zawahaniem spogląda w oczy i… merda ogonem, jakby chciał powiedzieć: „Może to właśnie Ty jesteś tym, kto pokaże mi, jak wygląda prawdziwy dom?”.
Dla kogo jest ten psiak?
Rysik to kawaler to świetny wybór dla osób, które lubią spędzać czas z psem, ale nie szukają maratończyka. Jego średnia aktywność sprawi, że będzie idealnym towarzyszem zarówno spokojnych spacerów po lesie, jak i radosnej zabawy na podwórku. Dobrze odnajdzie się w domu, gdzie ktoś będzie miał czas i cierpliwość, by powoli budować z nim więź, bo choć jest przyjazny, przy nagłych ruchach wciąż czasem się kuli i czuje się zagrożony, co prawdopodobnie wynika z jego przeszłości.
Kogo szukamy?
Szukamy opiekuna z sercem większym niż kanapa w salonie, kogoś, kto nie przestraszy się pracy nad zaufaniem i potrafi dać psu czas na poczucie bezpieczeństwa. Najlepiej, by w domu nie było małych dzieci, starsze, rozumiejące psi język, będą mile widziane. Jeśli masz już psa rezydenta, to świetnie! Zapraszamy na zapoznanie, bo nasz podopieczny w kontaktach z innymi psami jest raczej neutralny.
Co warto o nim wiedzieć?
Waży 17 kg i całkiem dobrze radzi sobie na smyczy. Nie zna jeszcze wszystkich komend, ale jego skupienie na człowieku, smaczkach i zabawkach to idealny start do nauki. Uwielbia głaski i mimo ostrożności przy pierwszym spotkaniu, szybko otwiera serce, gdy poczuje ciepło dłoni. Ma specyficzny sposób na aport, najpierw odskakuje od lecącej piłki, a dopiero gdy ta spokojnie spocznie na ziemi, rusza za nią, jakby chciał się upewnić, że nic mu nie grozi. Prawdopodobnie w przeszłości zaznał strachu i być może przemocy, dlatego potrzebuje kogoś, kto pokaże mu, że życie z człowiekiem może być pełne miłości i bezpieczeństwa.
Chcesz go poznać? Wypełnij ankietę.

